piątek, 30 stycznia 2015

NOWE SUPLEMENTY!

ZWIĘKSZENIE WYTRZYMAŁOŚCI MIĘŚNI


Najważniejszą funkcją tego rodzaju argininy jest wzrost produkcji tlenku azotu (NO), który zwiększa przepływ krwi przez naczynia krwionośne, co skutkuje wzmożoną absorpcją składników odżywczych. 
Zalety:
- Zwiększa produkcję tlenku azotu (NO).
- Wspomaga wytrzymałość.

- Wspomaga syntezę białek.
- W połączeniu z innymi stymulantami jest bardzo dobrym suplementem do stosowania przed treningiem.

-----------------------------------------------------------------

Suplementacja beta-alaniną zwiększa wytrzymałość, dzięki czemu może być ona stosowana przez sportowców różnych dyscyplin.


Zalety:
- Zwiększa wytrzymałość mięśni i poprawia ich pracę.
- Ma wpływ na obniżenie poziomu kwasu mlekowego w mięśniach.
- Wspomaga procesy regeneracji mięśni po wysiłku fizycznym.
- Minimalizuje odczucie zmęczenia.

-------------------------------------------------------------------

Podsumowanie:
Teraz przy ponownych szybkich interwałach pompek na przemian z podciąganiem powinienem wytrzymać dłużej :) oraz oczywiście mam nadzieje, że wspomoże to również moje nadwyrężone mięśnie nóg.
AAKG 1 porcja przed treningiem.
BETA-ALANINE 1 porcja przed i po treningu.



DZIEŃ 26

CVX


  • W skrócie: lubię to cardio z obciążeniem.
  • Jak zwykle czuć prócz nóg także górną cześć ciała przez ćwiczenie z obciążeniem. Odczułem ciut mniejsze palenie w mięśniach nóg, może w końcu się przyzwyczają bo ta wersja P90X3 classic naprawdę ma dużo ćwiczeń angażujących nogi...
  • Tak pracowało moje serduszko [456 kalorii]: CVX
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 25

PILATES X




  • W skrócie: mięśnie brzucha wymiękają! Na maxa!
  • To z yogą nie ma za dużo chyba wspólnego... 80% ćwiczeń to unoszenie nóg w pozycji leżącej lub boczno-leżącej i... masakra dla mięśni brzucha!!! oj jazda była taka, że po tym treningu mimo, że nie w szybki tempie to o 22 poszedłem spać bo czułem ogólne wykończenie organizmu a szczególnie mięśnie brzucha!
  • Tak pracowało moje serduszko [345 kalorii]: PILATES X
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

środa, 28 stycznia 2015

DZIEŃ 24

ACCELERATOR



  • W skrócie: cardio na zmianę w szybkim i wolnym tempie. Serduszko puka szybko :D
  • Cardio w dobrym wydaniu. Wykorzystane elementy z poprzednich innych treningów lecz tu dane ćwiczenie robi się na zmiane wolniej i na maxa, znowu wolniej by ostatnie sekundy wycisnąć ostatnie poty i... następne ćwiczenie :P. Organizm się juz dostosował i daję radę choć to skakanie nie przypada do gustu sąsiadom :P :P :P
  • Tak pracowało moje serduszko [450 kalorii]: Accelerator
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

wtorek, 27 stycznia 2015

DZIEŃ 23

DYNAMIX



  • W skrócie: powolutku rozciąganie a jednak na koniec cały spocony :)
  • To jest trening, który wykonywać można w niedziele albo odpoczywać. Tym razem zagościł w ciągu tygodnia i miałem okazje pierwszy raz go wykonać. Typowe rozciąganie całego ciała w powolnym tempie. Koniec z ćwiczeniami na brzuch daje popalić :)
  • Pulsometr... cholerstwo, piszę do supportu adidasa w Niemczech!
  • Tak pracowało moje serduszko z tego co zarejestrowało [303 kalorii]: DYNAMIX
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 22

ISOMETRIX



  • W skrócie: lepsze od yogi :) fajne wytrzymałościowe wygibasy.
  • Zarąbiste pozycje np. w pozycji do pompek i wychylanie nogi, ręki, dużo też na balans ciała by na jednej nodze ustać tworząc jakąś figurę. Mięśnie pobudzone. Dla mnie lepsze niż yoga :)
  • Najfajniejsze jest to, że w danej przyjętej poziem należy wytrzymać 40sek! daje popalić to mięśniom! :)
  • Znowu mam problem z paskiem od pulsometru... drugi raz... oj adidas dał ciała... trzeba chyba będzie zmienić urządzenie na innej firmy...
  • Tak pracowało moje serduszko z tego co zarejestrowało... [360 kalorii]: ISOMETRIX
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

niedziela, 25 stycznia 2015

Finalny tydzień pierwszego miesiąca

P90X3 CLASSIC
Final transition week of BLOCK1



Na obrazku na przecięciu dni tygodnia [kolumny] z tygodniami [wiersze] widnieją nazwy treningów do wykonania.

*** Rozkład jazdy na ostatni tydzień bloku1, czyli pierwszego miesiąca ***
  • Isometrix - yoga w cięższym wykonaniu ponoć... trudniejsze pozy...
  • Dynamix - min. użycie mięśni, tkanki łącznej w celu poprawy zakresu ruchów, elastyczności i stabilizacji. Rozciągające ćwiczenia.
  • Accelerator - kolejne cario bez obciążenia. Dwa poziomy prędkości. Praca nad górna i dolna częścią ciała.
  • Pilates X - znowu coś na wzór yogi... pewnie zowu inne pozycje i rozciąganie ciała...
  • CVX - trening cardio z obciążeniem [hantle]. Wzmocnienie wszystkiego od siły i beztlenowej wytrzymałości po tlenową wytrzymałość i wzmocnienie serca [core].
  • X3 Yoga - yoga... tą co wałkuję od początku co środy :)
  • Podsumowując: czeka mnie lżejszy tydzień bo aż 3 treningi w stylu yogi. Ufff bo pierwsze oznaki zniechęcenia się pojawiły :P ale jadę dalej :)

DZIEŃ 21

THE WARRIOR


  • W skrócie: bez motywacji i zmęczony...
  • Trochę dziś mi się nie chciało... mimo, że wczoraj był odpoczynek to musiałem się przespać w dzień bo... energii brak... jak nie ma energii to i motywacji...
  • BŁĄD: Nie jeść tuż przez treningiem i nie pić! [z braku motywacji i energii chciałem dać sobie kopa i wypiłem kawę i zjadłem banana ale... na 7min przed treningiem!!! MASAKRA! taaaaa zjeść coś i robić trening cardio... Nigdy więcej! Musi być odstęp 30min!!!
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 20

REST or DYNAMIX

Dzień w rozjazdach i zabrakło czasu na trening The Warrior stąd wprowadziłem dzień spoczynku :)

*** ODPOCZYNEK ***

Ku regeneracji :)

  • Dieta trzymana, z suplementacji tylko kreatyna jedna dawka dla podtrzymania.

piątek, 23 stycznia 2015

DZIEŃ 19

CVX


  • W skrócie: lubię to!
  • Dobrałem obciążenie teraz 4kg. Machałem hantlą i się zmachałem :P. Czuć po mięśniach klaty i rąk, że dostały w tyłek :P
  • Tak pracowało moje serduszko [465 kalorii]: CVX
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 18

THE CHALLENGE


  • W skrócie: nie ma to jak się pod-pompować! :D
  • Moje liczby to 12 pompek na 10 podciągnięć. Jak widać z wykresu bicia serca utrzymałem tylko liczbę pompek przez cały trening a na podciągnie zabrakło poweru tak po 5 serii podciągania... po prostu ręce nie mogły już mnie unieść wyżej :P [to z lekkim podparcie się trenowało dalej :)]
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

środa, 21 stycznia 2015

DZIEŃ 17

YOGA


  • W skrócie... znowu yoga...
  • brak większego wysiłku, może to i lepiej bo jutro wyzwanie :)
  • Tak pracowało moje serduszko [352 kalorii] : YOGA
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

wtorek, 20 stycznia 2015

DZIEŃ 16

AGILITY X


  • W skrócie... nogi palą! nogi dostały w kość :D 
  • Intensywność dobra. W odczuciu do poprzednich sesji lepsza koordynacja i szybsze ruchy ciała. Po wejściu na strefę czerwoną, najwyższą strefę bicia serca już szybciej zaraz po niej organizm łapie drugi oddech by wykonać następne ćwiczenie.
  • Tak pracowało moje serduszko [494 kalorii] : AGILITY X
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

DZIEŃ 15

TOTAL SYNERGISTICS


  • W skrócie... OK :D
  • Chyba organizm powoli przyzwyczaja się do wysiłku. Nie zmienia to faktu, że mięśnie szybciej się męczą bo codziennie są eksploatowane...
  • Tak pracowało serduszko [434 kalorie] : Total Synergistics
  • Potwierdzeniem, że organizm się adoptuje, jest średnie bicie serca. Ostatni poniedziałek było na poziomie 150HR a dziś mam 143HR. Zobaczymy następne sesje treningowe.
  • Dieta trzymana! Suplementacja zapewniona!

niedziela, 18 stycznia 2015

DZIEŃ 14

REST or DYNAMIX

Organizm zmęczony po tygodniu więc pora na ubłagany:

*** ODPOCZYNEK ***

Ku regeneracji na następny tydzień :)

  • Dieta trzymana, z suplementacji tylko kreatyna jedna dawka dla podtrzymania.

sobota, 17 stycznia 2015

DZIEŃ 13

THE WARRIOR


  • W skrócie: ciężko [bo brak sił po prawie całym tyg. non stop]
  • Na szczęście już nie mam zakwasów. Chyba ciało sie przystosowało. Nie zmienia to faktu, że dziś pierwszy dzień zabrakło motywacji do treningu ale... zrobiłem go!
  • Trochę ogólnie jestem zmęczony... dobrze, że jutro odpoczynek :) nie ma siły bym robił co innego w niedziele niż odpoczywał!!!! :)
  • Tak pracowało moje serduszko [445 kalorii]: Link-> The Warrior
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 12

CVX


  • W skrócie: dobre cardio z obciążeniem...
  • Dobrałem obciążenie 6kg. Dałem radę do końca wymachując hantlą prawie w ich rytmie. Spodziewam się, że odbije się to na pewno jutro na mięśniach...
  • Tak pracowało moje serduszko [445 kalorii]: CVX
  • Znowu odnotowuje przerwy w zapisywaniu pulsu... ostatni raz jak tak było skończyło się wymianą paska do pulsometru... szlag by trafił...


  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 11

THE CHALLENGE


  • W skrócie: Lubie to! :D [choć na końcu poweru w mięśniach brak :P]
  • Wybrałem rozsądnie liczby, czyli 12 pompek na 8 podciągnięć. Choć na początku było lekko, zwłaszcza z pompkami to niestety nie wytrzymałem do końca... Ostatnie ćwiczenia na podciągnie na wąskim chwycie są cholernie wymagające a tu już mięśnie tak obolałe i nie dają rady, nawet żyły mi wyszły [były widoczne].
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

środa, 14 stycznia 2015

DZIEŃ 10

YOGA


  • W skrócie... loooooozik :D
  • Ciekawe czy na koniec programu będę lepiej rozciągnięty :P balans ciała w niektórych pozycjach nadal daleki od oczekiwań.
  • Tak pracowało moje serduszko [392 kalorii] : YOGA
  • Kurcze dużo niższe wskazania bicia serca a tak dużo kalorii spalonych niby? hmm....
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 09

AGILITY X


  • W skrócie... zmachałem się :D [dobre jest to cardio]
  • już prawie starczyło mi tchu na 30 min w prawie ich tempie :) trochę jednak przy końcówce nogi mi wysiadły...
  • Tak pracowało moje serduszko [499 kalorii] : AGILITY X
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona!

DZIEŃ 08

TOTAL SYNERGISTICS


  • W skrócie... gooood :D
  • Nie było zakwasów dzięki odpoczynkowi w niedziele i... Po treningu nie byłem aż tak zmęczony. Dobry trening.
  • Dieta trzymana! Suplementacja zapewniona!

niedziela, 11 stycznia 2015

DZIEŃ 07

REST or DYNAMIX

Chyba po wczorajszym wpisie wiadomo co wybrałem :D
Dzień święty należy święcić i wybrałem odpoczynek!

*** ODPOCZYNEK ***

Należy się moim mięśniom :P

  • Dieta trzymana, z suplementacji tylko kreatyna jedna dawka dla podtrzymania.

sobota, 10 stycznia 2015

DZIEŃ 06

THE WARRIOR


  • W skrócie: ciężkie [zwłaszcza ćwiczenie na brzuch leżąc z nogami do góry, już zmęczenie materiału może powoli :P]
  • Jest to trening ciężki przez wzgląd na to, że najpierw po The Challenge mocno nadwyrężone są mięśnie klatki piersiowej i ramion, następnie dobija cię na następny dzień CVX, gdzie szybkie cardio z obciążeniem bardzo triceps obciąża by w dniu treningu The Warrior podchodzić do niego na zakwasach zwłaszcza tricepsu! Nie pytajcie jak się ma mój triceps po The Warrior... najlepszym obrazem tego jest niemożność dotknięcia pacem wskazującym swojego barku - tak skutecznie zakwasy tricepsu dają mi popalić obecnie :). [no dobra dotknę ale booooli! to samo mięśnie klatki piersiowej... jak ja się pozbieram na poniedziałek?!?!?]
  • Ponownie sił starczyło na 27\28 min... w sensie ręce już były zmęczone by wykonać taką ilość powtórzeń ćwiczeń co ekipa Tony'ego.
  • Dobra wskazówka: jak ćwiczycie na panelach, nie na żadnej macie, wykładzinie to zaopatrzcie się w rękawiczki bez palcy, takie jak się stosuje do podciągania na drążku lub do podnoszenia sztangi. Dlaczego? Będziecie tak spoceni, że wykonanie figur w pozycji do pompek będzie niewykonalne, bo jak tu trzymać ciało na jednej ręce i nodze [dwie kończyny pozostałe w górze] podczas ślizgania się po panelach :).
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 05

CVX


  • W skrócie: wyczerpujące...
  • Jest to szybki trening cardio z tym, że z użyciem obciążenia! Jeden hantel do obu dłoni i jazda z nim w górę, w dół, na bok łącząc to z przysiadami, podskokami na dużej jak zwykle intensywności.
  • Jezu i znowu się nie nauczyłem... ego za duże i... zaczynałem z obciążeniem 10 kg. Podnoszenie takiego ciężaru z intensywnością ekipy Teny'iego spowodowało, że coraz wolniej wykonywałem powtórzenia :). Obecnie jest czas na spalanie tłuszczu więc liczba powtórzeń ma być większa więc musiałem zmniejszyć obciążenie do 6kg i było git.
  • Sił starczyło na 28 min, ostatnie momenty gdzie jest czas BURNOUT, czyli ćwiczenie do maksymalnego zmęczenia, wykonałem jeszcze ale... jak Tony kazał mi przejść do pozycji "krzesła" albo jeszcze kolejne ćwiczenie na nogi to sorry ale wymiękłem bo za dużo tego wszystkiego na nogi :) trzęsły mi się jak galareta he he he
  • No w końcu udało się zarejestrować bicie serca [507 kalorii]:

Link-> CVX HeartRate

  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

piątek, 9 stycznia 2015

DZIEŃ 04, ANALIZA SKŁADU CIAŁA

DOKŁADNIEJSZE DANE O ORGANIZMIE

Dnia 03 treningu wykonałem test dla wstępnych danych: 31 lat, 183 cm, 93,1 kg.

  • WAGA -> 93.1 kg [ZAKRES\NORMA: 62.6 - 84.8]
  • MIĘŚNIE -> 43.1 kg [31.7 - 38.7]
  • TŁUSZCZ -> 18.5 kg [8.8 - 17.7]
  • ZAWARTOŚĆ WODY W ORGANIZMIE -> 54.5 [41.4 - 50.6]
  • MASA MIĘŚNIOWA -> 74.6 kg [56.3 - 68.9]

Podsumowując - jest co poprawiać :D he he he

INNE WSKAŹNIKI:

  • BMI 27.8 kg/m2 [18.5 - 25] //zawartość tłuszczu w organizmie.
  • PBF 19.9 % [10 -20] //procentowa zawartość tkanki tłuszczowej.
  • WHR 0.97 [0.8 - 0.9] //wskaźnik talia - biodro
  • BMR 1981 kcal [1908 - 2250] //podstawowa przemiana materii.
  • Visceral Fat: 8lvl //poziom tłuszczu w okolicach jamy brzusznej.
Segmentalna analiza tkanki beztłuszczowej:
  • Prawe ramie 4.67 kg [WSKAŹNIK: za dużo]
  • Lewe ramie 4.61 kg [za dużo]
  • tułów 34.5 kg [za dużo]
  • Prawa noga 10.91 kg [w normie]
  • Lewa noga 11.09 kg [w normie]
Segmentalna analiza tkanki tłuszczowej:
  • Prawe ramie 14.3%[PBF], 0.8 kg [masy tłuszczowej], [w normie]
  • Lewe ramie 15%[PBF], 0.9 kg [masy tłuszczowej], [w normie]
  • tułów 23%[PBF], 10.9 kg [masy tłuszczowej], [za dużo]
  • Prawa noga 16.5%[PBF], 2.3 kg [masy tłuszczowej], [w normie]
  • Lewa noga 16.4%[PBF], 2.3 kg [masy tłuszczowej], [w normie]
FITNESS SCORE: 87 ?!?! [90 jest dla atletów :P] ***

*** Niestety na reklamę takiego pomiaru wpadłem dopiero po rozpoczęciu P90X3 i zrobiłem go w 4 dniu treningu i to z 30 min po treningu THE CHALLENGE... Dlatego pomiar po 90 dniach postaram się wykonać przy takich samych warunkach :)

### ZOBACZYMY JAKIE WSKAŹNIKI BĘDĄ PO 90 DNIACH ###

DZIEŃ 04

THE CHALLENGE


  • W skrócie: zajebiste :D

  • Intensywność ćwiczeń ponownie wysoka. Z pompek przechodzi się do podciągania, z podciągania do pompek i tak w kółko! Odstepy czasowe to... uwaga! 15sek!! TERAZ ROZUMIEM DLACZEGO TONY KAZAŁ WYBRAĆ SWOJA LICZBĘ POWTÓRZEŃ ROZWAŻNIE :P Oczywiście widząc, że Tony z ekipą jada ostro między 20 a nawet 40 powtórzeń NA KAŻDE ĆWICZENIE to ochoczo zacząłem od 20 powtórzeń na pompkach i 10 na podciąganiu i co??? Mięśnie szybko spuchły i się zmęczyły tak, że przy tak intensywnych ćwiczeniach z małymi przerwami kończyłem z seriami po 5 powtórzeń na pompkach [i to z trudem!] i 3 na podciąganiu..... sic!
  • Nie wiem czemu ale mam problem z podciąganiem się w chwycie normalnym gdy patrzymy na dłonie. Chwyt taki jak Tony wyżej na zdjęciu. Gdy obrócę ręce i będę widział palce to no problem z 10 zrobię spokojnie... zobaczymy dalej :)
  • W końcu brak ćwiczeń na nogi bo mi wysiadały już. Chodzi o uda. Pierwsze 3 dni mocno je nadwyrężyły.
  • Nadal cholerny pulsometr nie chce współpracować... Już wątek na forum adidasa mam stworzony w tej sprawie.
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

czwartek, 8 stycznia 2015

DZIEŃ 03

YOGA


  • W skrócie... loooooozik :D
  • Intensywność ćwiczeń oczywiście duuuużo mniejsza niż wcześniejsze ale i tak na koniec 30 min koszulka cała mokra :) Na stronach zagranicznych ludzi zamieniają yoge na inne ćwiczenia ale tak sobie myślę, że po zakwasach z poniedziałki i tym bardziej zakwasach ud taki lżejszy trening w środku się przyda dla początkującego.
  • Zauważyłem narazie, że po 3 dniach mocno obciążone są uda... dużo dotychczas ćwiczeń jest na balans na jedną nogę w przysiadzie lub figury właśnie obciążające nogi. Poziom dokuczania zakwasów oceniam na 65%. 
  • Ustąpiły też narazie zakwasy górnych partii ciała po poniedziałku, po total synergistics.
  • Yoga jak yoga - dużo figur na rozciąganie ciała i balans ciała. Niestety oczywiście nie wszystkie zrobione idealnie i na takim poziomie jak Tony Horton. Naturalnie jako początkujący stojąc przy zgięciu tułowia, na wyprostowanych nogach, nie dotykam palcami stóp :P
  • Nie założyłem pulsometru bo raczej nie widziałem sensu. Po ćwiczeniach i po stanie koszulki raczej następnym razem włożę by zobaczyć rozkład bicia serca :) Oczywiście jak znajdę czas na ten cholerny pulsometr by poczytać jak nagrać sesje wolną treningu...
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

DZIEŃ 02

AGILITY X


  • W skrócie... ponownie MASAKRA! :D [tym razem cardio i czasem brak tchu]
  • Intensywność ćwiczeń ponownie bardzo duża, a przy dojściu do momentu braku tchu następnie zbyt mało czasu na zebranie sił na kolejną jazdę do braku tchu :)
  • Jest to trening głównie skupiający się na balansie ciała na nogach lub jednej nodze, dużo przeskakiwania między wyznaczonymi celami na ziemi. Powiem tak, jak lecisz na maxa z przeskokami ćwiczenie to na jego końcu jest odczucie takie jak bieg na 100m, serce wali na maxa, ciężko oddychasz i to znamienne suche, zimne odczucie w gardle jak brak ci już tchu :D
  • Sił znowu starczyło na około 26min jazdy na maxa...
  • Brak monitoringu tętna bo... nie było czasu by ogarnąć jak nagrać HR w trybie wolnego treningu bo standardem jest nagrywanie HR z planami treningowymi adidasa... :(
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona!

poniedziałek, 5 stycznia 2015

DZIEŃ 01

TOTAL SYNERGISTICS


  • W skrócie... MASAKRA !!! :D
  • Intensywność ćwiczeń ze zbyt krótkimi przerwami jak dla mnie na odpoczynek spowodował, iż starczyło mi sił na około 25min...

  • Jest to trening całego ciała: podciągnie, różne modyfikacje pompek, ćwiczenia na mięśnie brzucha, przysiady z obciążeniem, balans z obciążeniem na jednej nodze i znów podciągnie itd... Samo obejrzenie video zapowiadało spacerek -> cóż za pomyłka!

  • Przyznam, że nie spodziewałem się, że poziom sprawności, a raczej wytrzymałość mam lekko mówiąc nie za dobrą :) Ostatnie ćwiczenie już odpuściłem bo poziom zmęczenia osiągnął zenitu - trzęsące się ręce, kołatanie serca i nawet lekkie zawroty głosy -> wypisz wymaluj objawy przeforsowania organizmu!


I o to właśnie chodzi! BRING IT! Wykorzystanie na MAXA 30 minutowego okienka szansy aż do zmęczenia totalnego organizmu!

  • Zapomniałem założyć pulsometru ale na bank pod 170 HR było! Następnym razem muszę pamiętać by założyć!
  • Dieta trzymana! Suplementacja zapewniona!
*** No to lecimy dalej po lepszą kondycję i wytrzymałość ***

POMIARY SYLWETKI, DZIEŃ 01

ZDECYDOWANIE WERSJA NO FIT :)