sobota, 17 stycznia 2015

DZIEŃ 13

THE WARRIOR


  • W skrócie: ciężko [bo brak sił po prawie całym tyg. non stop]
  • Na szczęście już nie mam zakwasów. Chyba ciało sie przystosowało. Nie zmienia to faktu, że dziś pierwszy dzień zabrakło motywacji do treningu ale... zrobiłem go!
  • Trochę ogólnie jestem zmęczony... dobrze, że jutro odpoczynek :) nie ma siły bym robił co innego w niedziele niż odpoczywał!!!! :)
  • Tak pracowało moje serduszko [445 kalorii]: Link-> The Warrior
  • Dieta trzymana, suplementacja zapewniona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz